05.03.2017

Wystarczająco dorosły?


Nie od razu Kraków zbudowano, nie od razu też byliśmy świadomi tego czego doświadczamy. Szczenięca miłość z czasem przeradza się w prawdziwe, dojrzałe uczucie, a nasze poglądy na świat oraz na różne sprawy w pewnym momencie stają się ustabilizowane i z reguły są skrajnie różne niż te kilka lat temu.

Odczuwamy również inaczej bodźce które na nas wpływają czy jak kto woli, kształtują. Otaczający nas świat za małego zdaje się dziwaczny, pokrętny i niezrozumiały. Z czasem dochodzimy właśnie do tej linii gdy już raczej z grubsza wszystko pojęliśmy, skąd się biorą dzieci i, że to co ludzie palą z lufki po kątach to wcale nie tytoń.
I to jest właśnie ten moment w którym powinniśmy cofnąć się w czasie by zrozumieć to co kiedyś było dla nas czymś bez znaczenia. Opiszę to na swoim przykładzie.

Sagę o Wiedźminie, autorstwa Andrzeja Sapkowskiego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Autor znany jest z dojrzałości kreowanych przez niego światów. Brutalnych, pełnych rasizmu, szowinizmu oraz odniesień do naszych czasów. Z drugiej strony jest to świat fantasy: elfy, krasnoludy, skojarzenia z Władcą Pierścieni czyli to co mali chłopcy (przynajmniej w moich czasach) lubili najbardziej.
I tu pojawia się problem, jak ok. 10-cio letnie dziecko miało zrozumieć to co naprawdę chciał przekazać autor?
Dla mnie była to kolejna niezrozumiała książka w tematyce (dark) fantasy. Nie zagłębiałem się w szczegóły. Co jakiś czas, starałem się wracać do tej sagi, i wiecie co? Powoli odkrywałem coraz to nowsze niuanse wplecione przez autora. Jednak dopiero teraz, gdy w momencie pisania tego tekstu mam za sobą pewien bagaż doświadczeń oraz wiedzy wracam do tych książek, to jestem w stanie w pełni zrozumieć magię tego świata oraz jego przekaz. Wywarło to na mnie ogromne wrażenie, że książka która miała swój udział w moim dojrzewaniu skrywała tyle tajemnic. Poza tym znowu czuje się jak ten dzieciak sprzed dziewięciu lat czytając ją.

Ale o co dokładnie chodzi?


Jest to najlepszy przykład pokazujący o co mi chodzi. Powinniśmy wracać do książek, filmów, muzyki, seriali (No może nie do M jak miłość bo to większego przekazu nie ma). Dawać im drugą szansę, szukać w nich rzeczy które za dzieciaka nam umknęły. Wiele z tych smaczków pozwoli nam nie tylko w pełni zrozumieć np. Zapisaną historię ale i da ogromną satysfakcję, że dociągnęliśmy coś do końca. Czasem warto sięgnąć po coś nie tylko drugi ale i trzeci raz. Sam zamierzam wrócić do wielu książek bliżej trzydziestki, gdy nabędę trochę więcej doświadczeń, może znajdę w nich coś nowego z czego nie zdawałem sobie sprawy wcześniej. Poza tym to kolejna rzecz która pozwoli znowu poczuć się "młodym duchem".

Ktoś może powiedzieć, że to post o niczym, ale moim zdaniem tego typu powroty pomagają nam kreować, stabilizować czy wpływać na nasz światopogląd. A to już jest ważna rzecz, jesteśmy sumą bodźców i rzeczy które na nas wpływają. Warto zrozumieć to co na nas działa.

Obrazek autorstwa "Unsplash" z strony pixabay.com

08.02.2017

Co mam w telefonie?

(Obrazek zapożyczony od c3metrics.com)

Poniżej prezentuję wam listę aplikacji używanych przeze mnie. Skąd taki pomysł? Stąd, że sam czytajac tego typu cudze listy odkryłem wiele ciekawych aplikacji które są ze mną po dziś dzień. Kierowany tym doświadczeniem postanowiłem stworzyć własną listę.

18.01.2017

Płatny facebook

Social media są obecnie najbardziej obrotnym i dochodowym biznesem.
"Tak, to tylko clickbait" Tak bym napisał gdyby tak było. Spokojnie, nie trzeba będzie płacić abonamentu za facebooka. Już to robimy tylko inną walutą. Temat który tutaj porusze jest dość obszerny, mam nadzieje, że nie polegnę pisząc. Tak więc do dzieła!